Katedra Informatologii i Bibliologii UŁ

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
KBIN | Strefa kandydata | Materiały dla kandydatów
Strefa KANDYDATA

Sprawdź swoją wiedzę - weź udział w Olimpiadzie Bibliologicznej i Informatologicznej!

Email Drukuj PDF

 

Od roku akademickiego 2013/14 Katedra Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej UŁ jest organizatorem Olimpiady Bibliologicznej i Informatologicznej, której celem jest rozbudzenie wśród uczniów szkół ponadgimnazjalnych zainteresowań związanych z książką, informacją, kulturą czytelniczą i biblioteką. Zapraszamy uczniów, nauczycieli i bibliotekarzy do wzięcia udziału w eliminacjach. Szczegóły zamieszczamy na stronie internetowej przedsięwzięcia: www.olimpiadabii.uni.lodz.pl - zamieściliśmy na niej regulamin i harmonogram przedsięwzięcia oraz wszystkie ważne formularze. Zapraszamy!

Co roku na uczniów, zwłaszcza laureatów i finalistów, czekają cenne nagrody: e-booki, T-shirty, pendrive'y, gadżety związane z Łodzią akademicką, wreszcie - indeks na nasze studia!

Prezentacja o Olimpiadzie [do pobrania]

 

 

 

 

Nasi Studenci - Informacja w środowisku cyfrowym

Email Drukuj PDF

Na tej stronie prezentujemy sylwetki naszych studentów, którzy wybrali Informację w środowisku cyfrowym i zgodzili się podzielić się swoimi wrażeniami z młodszymi kolegami, którzy myślą o studiach na tym kierunku

studenci IŚC

 

Maciej Zaremba

Rok studiów Pierwszy
Co skłoniło mnie do podjęcia studiów na IŚC? Nie chciałem iść na ,,zwykłe studia’’, typową masówkę z wykładami, takimi samymi rok w rok, na których siedzi 100-200 studentów, a prowadzący nie ma szans dotrzeć do wszystkich. Zależało mi też, aby kierunek, jaki wybiorę, dał mi szansę rozwoju, był ambitny, dobrze prowadzony i ciekawy, najlepiej też przyszłościowy. Tylko Informacja w środowisku cyfrowym spełniała według mnie te kryteria. Mały limit miejsc, ciekawy, innowacyjny kierunek, interesujące zajęcia, program pozwalający po ukończeniu studiów być konkurencją na rynku pracy. Dwa lata temu pracowałem w jednej z łódzkich firm multimedialnych na stanowisku Researchera i Specjalisty ds. marketingu i ePR. Lubiłem tę pracę i mimo braku wykształcenia ani doświadczenia sprawdziłem się w niej. Zakres moich obowiązków w dużej mierze pokrywa się z sylwetką absolwenta Informacji w środowisku cyfrowym, co również zachęciło mnie do wybrania tego kierunku.
Co jest ich największym atutem? Małe grupy pozwalające na bardziej indywidualną pracę ze studentem oraz interesujący, innowacyjny i aktualny program.
Co chciałbym robić po studiach? Jak wspominałem praca Researchera i Specjalisty ds. marketingu i ePR bardzo mi się podobała, jest to jakaś alternatywa. Jednak moim marzeniem, do którego dążę od kilku lat jest zostanie aktorem i jest to moim głównym celem, nadal będę próbował go zrealizować.
Moje pasje, zainteresowania, hobby Aktorstwo. Kocham zwierzęta, w szczególności psy. Interesuję się historią sztuki, muzyką, fotografią. Lubię grać w gry komputerowe, mam nadzieję kiedyś zagrać w jednej (oddać postaci swoje ruchy za pomocą motion capture, twarz, mimikę, gesty, nagrać partie dialogowe, aktorstwo coraz bardziej wchodzi do gier komputerowych a rynek polski otworzył się dzięki Wiedźminowi, więc może się uda ;)
Moje największe dotychczasowe osiągnięcie Otrzymanie tytułu Społecznika roku 2012 w konkursie Godni naśladowania organizowanym przez Urząd Miasta Płocka oraz rola w koprodukcji polsko-niemieckiej, w której grałem ramię w ramię z zawodowymi aktorami
Co jeszcze chciałbym osiągnąć? Podobno marzyć trzeba odważnie, chciałbym wystąpić kiedyś na Brodwayu i zobaczyć Ziemię z ISS. Jednak zostanie zawodowym aktorem i karierę pozwalającą mi utrzymać się z mojej sztuki również nazwałbym spełnionym marzeniem. Chciałbym być też szczęśliwym człowiekiem.
Rada dla kandydatów na studia Nie przejmujcie się maturą i nie narzekajcie, że w ogólniaku dużo się od Was wymaga (; Smak wymagań poznacie dopiero na studiach, a to i tak tylko przedsmak dorosłego życia. Poradziłbym też, żebyście uczyli się tego, co Was interesuje i rozwijali swoje zainteresowania. Oczywiście resztę przedmiotów również trzeba zaliczyć, ale takie jest życie. Natomiast brak zainteresowań jest czymś strasznie ograniczającym. Nie bójcie się, nie przejmujcie się innymi i róbcie to, co sprawia wam przyjemność. Nikt szczęśliwy za was nie będzie, nikt za was życia nie przeżyje. Podejmujcie świadome decyzje i ponoście ich konsekwencje, uczcie się ze swoich porażek i próbujcie aż się uda.
Moje motto Carpe Omnia
Lubię moje studia ponieważ... Czuję, że się na nich rozwijam. Są ciekawe i zmieniają moje podejście do niektórych kwestii. Uczą też wielu przydatnych rzeczy, zamiast karmić tylko mało pragmatyczną wiedzą. Są też wyzwaniem, a ja lubię wyzwania (;

 

Joanna Ziółkowska

Rok studiów Pierwszy
Co skłoniło mnie do podjęcia studiów na IŚC? Ulotka prezentująca kierunek, którą wzięłam z Biblioteki Pedagogicznej w Sieradzu.
Co jest ich największym atutem? Na większości zajęć można dowiedzieć się ciekawych rzeczy. Na zajęciach przy komputerach pracujemy w różnych programach, co poszerza umiejętności. Warto też wspomnieć, że nasi wykładowcy z pasją podchodzą do prowadzonych zajęć.
Co chciałbym robić po studiach? Chciałabym mieć pracę, w której każdy dzień przynosiłby coś nowego i stawiał wyzwania.
Moje pasje, zainteresowania, hobby Uwielbiam gotować i piec ciasta. W wolnych chwilach lubię też czytać książki. Interesuję się psychologią i rozwojem osobistym.
Moje największe dotychczasowe osiągnięcie Najwyższa średnia na roku.
Co jeszcze chciałbym osiągnąć? Pisać i oddawać do publikacji teksty naukowe.
Rada dla kandydatów na studia Idźcie za głosem serca i wybierzcie takie studia, na których będziecie czuli się dobrze. Nie ma nic gorszego niż robienie i uczenie się czegoś, czego się nie lubi.
Moje motto Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę, jeśli zdecydowałaś, że idziesz na sam szczyt.
Lubię moje studia ponieważ... Czuję się na nich swobodnie.

 

 

Szymon Zdrojewski

Rok studiów Pierwszy
Co skłoniło mnie do podjęcia studiów na IŚC? Zainteresowania i chęć rozwoju.
Co jest ich największym atutem? Wszechstronność kierunku i gmach Wydziału.
Co chciałbym robić po studiach? Pracować w IT lub podobnej branży.
Moje pasje, zainteresowania, hobby Muzyka: jestem multiinstrumentalistą. Poza tym szeroko pojęta sztuka, informatyka, gry i programy komputerowe (ich historia, mechanika jak i samo używanie), memy jako przejawy dynamiki kulturowej.
Moje największe dotychczasowe osiągnięcie Niezdany rok na informatyce, przeżyłem :D
Co jeszcze chciałbym osiągnąć? Chciałbym założyć rodzinę.
Rada dla kandydatów na studia Nie stresujcie się maturą ;)
Moje motto „Nie wierz we wszystko co przeczytasz w internecie” – Józef Piłsudski
Lubię moje studia ponieważ... Uczę się tu wielu rzeczy przydatnych w późniejszym życiu.

 

Nasi Studenci - Informacja naukowa i bibliotekoznawstwo

Email Drukuj PDF

Na tej stronie prezentujemy sylwetki naszych studentów, którzy wybrali Informację naukową i bibliotekoznawstwo.

 

Aleksandra Andrzejewska

Studentka I roku studiów magisterskich na kierunku Informacja naukowa i bibliotekoznawstwo

O sobie:

Podobno jestem artystyczną duszą. Otarłam się w życiu o teatr uczęszczając do klasy o profilu teatralno-filmowym w liceum. Obecnie studiuję Informację Naukową i Bibliotekoznawstwo na Uniwersytecie Łódzkim. Dużo czytam, głównie biografie, horrory (posiadam liczny księgozbiór Grahama Mastertona) oraz fantastykę, ale jestem otwarta także na inne gatunki literackie.  Maluję, śpiewam, gram na gitarze, szyję oraz  robię biżuterię.  Uwielbiam malarstwo, szczególnie surrealizm,  wszelkiego rodzaju malowidła fantastyczne i niepokojące m. in. Salvador Dali, Zdzisław Beksiński, Andy Kehoe, John Kenn Mortensen, Luis Royo, Marzena Ablewska.  Interesuję się także ezoteryką, głównie  wierzeniami pogańskimi, posiadam kilka talii kart tarota i od 4 lat uczę się z nimi pracować.  Zwieńczeniem moich zainteresowań, mimo iż z fizyki nigdy nie byłam dobra, są teorie światów równoległych, czasu i przestrzeni.

 


 

Dagmara Chyra

Studentka II roku studiów magisterskich na kierunku Informacja naukowa i bibliotekoznawstwo

O sobie:

Nazywam się Dagmara Chyra. Studiowanie informacji naukowej i bibliotekoznawstwa od kilku lat skutecznie łączę z pracą w kinie. Staram się mieć otwarty umysł i interesować się wszystkim, co mnie otacza. Posiadam dość obszerny księgozbiór, w skład którego wchodzą książki zarówno popularnonaukowe, jak i klasyki dla dzieci, reportaże o Bliskim Wschodzie i biografia Lennona. Kiedyś próbowałam swoich sił w sporcie, teraz przyglądam się zmaganiom siatkarzy i pływaków.


 

Marcin Kolczyński

Student II roku studiów magisterskich na kierunku Informacja naukowa i bibliotekoznawstwo

O sobie:

Studiuję Bibliotekoznawstwo i Informację Naukową na Uniwersytecie Łódzkim. Odkąd pamiętam moje życie obracało się wokół sztuki. Próbowałem swoich sił na warsztatach teatralnych, w tańcu czy graniu na gitarze, ale to w rapie najlepiej się odnalazłem. Około 10 lat temu pisałem swoje pierwsze teksty i nagrywałem luźne kawałki. Muzyka stała się nieodłączną częścią mojego życia, a dzięki ludziom mnie otaczającym, cały czas uczę się czegoś nowego. Czuję się wszechstronnym raperem, odnajduję się zarówno na bitach trueschoolowych jak i na elektronicznych brzmieniach. Głównie skupiam się na flow i technice, ale również wiem jak ważny jest przekaz. W ostatnich latach udało mi się supportować takich artystów jak Małpa, Te-tris, Sobota czy Sarius. Kultura Hip-Hop’ owa zawsze będzie w moim sercu na pierwszym miejscu, ale nigdy nie zapomnę warsztatów teatralnych, gdzie nauczyłem się przekazywać silne emocje. Jeden z moich tekstów trafił do teatralnego spektaklu na podstawie „Makbeta” Williama Szekspira „Lady M.”, premiera odbyła się w lipcu 2016 roku w teatrze „Gdynia Główna”.

 

 

O naszych studentach pisano...

Fragment listu Organizatorów Ogólnopolskiego Kongresu Bibliotek (Łódź 2016), dotyczący pracy naszych studentów na imprezie:

Bez pomocy Michała, Olgi, Oli, Ani, Justyny, Asi, Justyny, Dagmary i Piotrka nie udałoby się nam zrealizować wszystkich aktywności, które zaplanowaliśmy. Wszyscy wolontariusze i wolontariuszki dali/dały nam się poznać jako osoby niezwykle odpowiedzialne i zaangażowanie w wykonywanie powierzonych im obowiązków. Wszystkie zadania, począwszy od wsparcia w aranżacji przestrzeni, po opiekę nad salami warsztatowymi i obsługę szatni, wykonywali z uśmiechem na twarzy, co jest niezwykle ważne dla odbioru wydarzenia przez uczestników. Wolontariusze byli na „pierwszym froncie”, wszystkie ich zadania opierały się na kontakcie z uczestnikami. Nie zawsze praca ta jest łatwa, często wymaga dużo cierpliwości, asertywności, opanowania i kreatywności w szukaniu rozwiązań pojawiających się trudności. Cała grupa świetnie odnalazła się w tej roli. Od wielu lat współpracuję z różnymi wolontariuszami i z mojego doświadczenia wiem, że tak duże zaangażowanie w prace wolontariackie nie jest powszechne. Mogliśmy liczyć na pełną dyspozycyjność i otwartość względem różnych zadań – również tych mniej rozwijających, jak wsparcie w aranżacji przestrzeni. Wolontariusze wykonali 200% normy. Wielu z nich zaangażowało się w Kongres Bibliotek kosztem innych codziennych obowiązków. Ogromnie to doceniamy.

Na zdjęciu grupa studentów współpracujących przy organizacji Kongresu



 

Nasi Absolwenci

Email Drukuj PDF

Na tej zakładce prezentujemy sylwetki absolwentów studiów bibliologicznych i informatologicznych, którzy odnieśli sukces w życiu zawodowym.

Na początek troje absolwentów z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, pełniących dziś kierownicze funkcje w najważniejszych łódzkich książnicach.

 

Barbara Czajka,

Dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej
im. Marszałka J. Piłsudskiego w Łodzi

Ukończone studia

Bibliotekoznawstwo i informacja naukowa w roku 1984

W jaki sposób studia przyczyniły się do osiągnięcia sukcesu? Przede wszystkim poprzez swój zróżnicowany, ogólnorozwojowy charakter, a także dzięki zajęciom prowadzonym przez indywidualności naukowe

Najlepsze wspomnienie ze studiów

Napisanie pracy magisterskiej dotyczącej zbioru konstytucji sejmowych z okresu XVI-XVIII w. w Bibliotece Kapitulnej w Łowiczu było prawdziwą przygodą

Także przedłużenie studiów z cyklu 4-letniego na 5-letni z niewielką liczbą dodatkowych zajęć pozwoliło zaznać jeszcze przez rok przyjemności życia studenckiego
Dlaczego warto podjąć studia na kierunkach prowadzonych przez Katedrę Informatologii i Bibliologii? Ponieważ praca we współczesnej bibliotece umożliwia rozwój osobowości i nabywanie nowych umiejętności, także technicznych. Uczy kreatywności. Może przynosić wiele satysfakcji zarówno w pracy z książką, nowymi mediami jak i czytelnikiem, czy też innym użytkownikiem

Pasje, zainteresowania, hobby

Bibliofilstwo, historia, muzyka klasyczna i etniczna, podróże

 

 

Jarosław Jędrych,

Dyrektor Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Łodzi

Ukończone studia

Bibliotekoznawstwo i informacja naukowa w roku 1988

W jaki sposób studia przyczyniły się do osiągnięcia sukcesu? Nie tyle przygotowały mnie do praktycznego działania (pod tym względem niezbędne umiejętności nabyłem raczej na praktykach, czy dopiero w miejscu pracy), co raczej dały szeroką podbudowę teoretyczną. Ponadto umożliwiły poznanie znakomitych naukowców i obcowanie z nimi

Najlepsze wspomnienie ze studiów

5 lat mieszkania w akademiku :)

Dlaczego warto podjąć studia na kierunkach prowadzonych przez Katedrę Informatologii i Bibliologii? Ponieważ dają szerokie horyzonty
Pasje, zainteresowania, hobby Lektura, wikipedia, fotografia, podróże, brydż, sport

Jarosław Jędrych

 

Marcin Paszkowski,

Wicedyrektor Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej
w Łodzi

Ukończone studia

Bibliotekoznawstwo i informacja naukowa w roku 1990

W jaki sposób studia przyczyniły się do osiągnięcia sukcesu? Rozszerzyły moje horyzonty myślowe, rozwinęły kreatywność, dały umiejętność samokształcenia

Najlepsze wspomnienie ze studiów

Pisanie pracy magisterskiej u doktora Józefa Robowskiego oraz wszelkie zajęcia z Ziemowitem Skibińskim

Dlaczego warto podjąć studia na kierunkach prowadzonych przez Katedrę Informatologii i Bibliologii? Ponieważ to, co ich absolwenci będą robili w życiu zawodowym będzie miało duży wpływ na poczucie: realizacji, szczęścia, wolności, szacunku do samego siebie, rozwoju... a Informatologia daje im „klucze do królestwa”

Pasje, zainteresowania, hobby

Trekking górski, siatkówka, jazda na rowerze, lektury, sztuka palenia fajki, gotowanie, nowe technologie...

Marcin Paszkowski

 

 

Małgorzata Wiśniewska-Olejnik

Nauczyciel języka polskiego w I Liceum Ogólnokształcącym im. Kazimierza Jagiellończyka w Sieradzu

Ukończone studia Bibliotekoznawstwo i komunikacja społeczna, rok 2008
Inne funkcje sprawowane w przeszłości Bibliotekarz w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu; zastępca przewodniczącego Koła Naukowego Bibliotekoznawców
Ważne osiągnięcia zawodowe Przygotowuję uczniów do Olimpiady Literatury i Języka Polskiego oraz Olimpiady Filozoficznej, co niejednokrotnie zakończyło się sukcesem ucznia i moim; zostałam wyróżniona w Ogólnopolskim Konkursie „Twórczy Nauczyciel”; otrzymałam Medal za Chlubne Studia, nadany uchwałą Senatu Akademickiego Uniwersytetu Łódzkiego z dnia 1 grudnia 2008
W jaki sposób studia przyczyniły się do osiągnięcia sukcesu? Nabyłam wiele umiejętności, m.in.: sprawne i trafne wyszukiwanie informacji, sporządzanie i przechowywanie dokumentów, stosowanie aktywizujących metod nauczania, twórcze i profesjonalne podejście do swojej pracy, prezentowanie placówki – występowanie przed wymagającą publicznością.
Najlepsze wspomnienie ze studiów Reprezentowanie Katedry na XXXVI Międzynarodowym Seminarium Kół Naukowych w Olsztynie.
Dlaczego warto podjąć studia na kierunkach prowadzonych przez Katedrę Informatologii i Bibliologii? Ponieważ dają możliwości rozwoju i przyszłej pracy, o czym świadczy prześledzenie losów absolwentów Katedry.
Pasje, zainteresowania, hobby Życie i twórczość Agnieszki Osieckiej, aktywizujące metody nauczania, rola tekstów rymowanych w edukacji, współczesne formy promocji książki.

List do prof. nadzw. dr hab. Marioli Antczak od Małgorzaty Wiśniewskiej-Olejnik

Droga Pani Profesor,

Tyle mam Pani do powiedzenia, że aż nie wiem, od czego zacząć. Może od konferencji. Bardzo dziękuję za zaproszenie. To było dla mnie bardzo ważne. Nie spodziewałam się, że wywoła to tyle emocji, wspomnień. Okazało się, że nadal kusi mnie świat nauki, jest dla mnie atrakcyjny, wyższy. Lubię słuchać ludzi nauki, przebywać wśród nich. To szczególne doznanie, które odrywa mnie od codziennej małostkowości, ograniczoności; które po raz kolejny przekonuje mnie, że istnieją ludzie ideału, którzy mają pasję, konkretne zainteresowania. Chętnie uczestniczę w takich wydarzeniach, choć są one dla mnie również bolesne, ponieważ wiele sobie wówczas uświadamiam. Zawsze wtedy zaczynam rozumieć, że stoję cały czas na rozdrożu: jeszcze tak do końca nie odkleiłam się od Katedry (bardzo miło wspominam, brakuje mi nauczycieli akademickich, często myślę o tym, ile wyniosłam stamtąd, żałuję, że to już minęło bezpowrotnie, tęsknię...) a już wpadłam w sidła świata, w którym mogłabym sporo zrobić...

Pani Profesor, nawiążę teraz do ostatniego Pani listu, w którym zaproponowała mi Pani, bym dołączyła do grona absolwentów na stronie Katedry. Oczywiście, uczynię to. Dla mnie to prawdziwy zaszczyt. Wiele zawdzięczam pracownikom naszej Katedry. Miałam zajęcia w wielu placówkach szkolnictwa wyższego w różnych miastach , a ciągle TYLKO na myśl o naszej Katedrze robi mi się ciepło na sercu, co nie znaczy, że w innych placówkach nie znalazłam ludzi pasji, nie nauczono mnie niczego. Nie, to nie tak. Po prostu to pracownicy naszej Katedry rozpalili we mnie żądze nauki, wskazali drogi, sprowokowali do tego, bym uwierzyła, że potrafię, skrytykowali, ale tak, że się rozwinęłam (Pamiętam na zajęciach u Pani z Proseminarium pracy naukowej pisałam referat kilka a nawet chyba kilkanaście razy, bo ciągle brakowało a to kropki, a to przecinka - zaowocowało! Podobnie było u Pana Doktora Ladoruckiego, kiedy przygotowywałam referat, by reprezentować naszą Katedrę na Międzynarodowym Seminarium Kół Naukowych w Olsztynie - to wszystko teraz wydaje plon stokrotny. Dzięki temu nauczyłam się też szacunku do formy, zrozumiałam, że nie tylko samo słowo świadczy o mnie). Od naszej Katedry otrzymałam wędkę, by łowić ryby zawodowego (a przy tym i prywatnego) sukcesu.

Przekonałam się, że wiele prawdy kryją w sobie słowa "kwiaty wdzięczności nigdy nie więdną". Kwiaty wdzięczności dla pracowników Katedry, rozkwitłe w moim sercu, jak widać, nie więdną.

Z wyrazami wdzięczności i szacunku

Małgorzata Wiśniewska-Olejnik

 

Czy wiesz... czym jest performatywne czytanie literatury?

Email Drukuj PDF

Przedstawiamy performatywne czytanie kryminałów wykonane przez studentów Koła Naukowego Bibliotekoznawców UŁ w trakcie Nocy Literatury w dniu 8 maja 2015 r., która odbyła się w jak zwykle gościnnych progach Muzeum Miasta Łodzi. Studenci sięgnęli do literatury kryminalnej, a następnie samodzielnie zaaranżowali wykonanie scen, dbając o najdrobniejsze szczegóły. W inscenizacji ważną rolę odegrała nie tylko gra aktorska, ale i muzyka, gra świateł, czy wreszcie czujność publiczności. Noc została zorganizowana przez Interdyscyplinarne Centrum Badań Humanistycznych.

Czytanie wyreżyserowała nasza studentka, Aleksandra Andrzejewska przy współpracy Olgi Ziąbki, by obok pozostałych osób - Agaty Chlebickiej, Justyny Grabowskiej, Marcina Kolczyńskiego, Justyny Wachowiec i Igora Walaka odegrać mrożące krew w żyłach sceny. Odtwarzaniem muzyki w krytycznych momentach zajęła się Agnieszka Siwocha, a - last but not least - światło gasił i zapalał - sympatyzujący z Kołem Naukowym Szymon Rejman.

Udało nam się stworzyć coś niezapomnianego i atrakcyjnego oraz miłego dla ucha i oka, przyciągającego uwagę mimo późnej pory. Nie byłoby to możliwe bez wsparcia pracowników Muzeum Miasta Łodzi, za które my - Koło Naukowe Bibliotekoznawców UŁ - bardzo dziękujemy!

 

 

 


Strona 1 z 2
Reklama
Reklama
Reklama